mejking of kilka numerow o czyms 2009-12-26 07:34:47

czesc moi ludzie! Wrocllem dzisiaj do folderu z plikami do okladki malpy w celu przygotowania tracklisty pod WINYL (!) no i natknalem sie na te pliki. Mysle sobie- "Czemu by ich nie wrzucic na bloga?". Wiec oto odslaniam kulisy jakze klasycznej okladki do klasycznego albumu "Kilka numerow o czyms". jarajcie sie!



1. Wiec na poczatku Malpie przeslalem taki o to szkic. Nie pamietam juz skad sie wzial pomysl, ale miejski, truskulowy styl malpy pasuje tak jakos do jazdy tramwajem;) . Narysowalem to na papierze pakowym, ktory moim zdaniem sprawdza sie zajebiscie bo juz na starcie moge pracowac z kontrastowa tekstura pod rysunkiem. Jak widzicie szkic jest bardzo luzny. Rysowalem go z patrzenia na zdjecie siebie samego w takiej samej pozie.
2.Pozniej nadszedl czas na wstepne kolory. Szkic przerobilem na skale szarosci i w photoshopie dalem mu przeswit Multiply (mnozenie) zebym mogl pod spodem szybko ustawic takie oto kolorki (i hujowy tekst dla podgladu): 
3. po blizszym przypatrzeniu sie swojej okladce zauwazylem ze ta glowa nie pasuje do tego ciala ni w piec ni w dziewiec, nie wiadomo gdzie ma szyje, no i ogolnie jakos taka za bardzo gorylowata wiec przygotowalem nowa:
wkleilem ja na miejsce starej i zaczalem rysowac wstepne formy swiatlocienia na nowej warstwie nad warstwa z rysunkiem.
4. Czas na tlo- 
5. No i tu pojawiły się problemy. Przeslalem okladke paru osobom i wszystkim pisanie w notatniku w srodku lokomocji kojarzylo sie z 8 milą (chyba podswiadoma inspiracja). Sam Malpa stwierdzil ze to troche kiczowaty motyw wiec pozostalo pytanie co by w te lapy wsadzic- pomyslow bylo wiele od walkmana po kebaba az stanelo na plytce Big L'a. i dobrze. Dodatkowo na zyczenie Malpy doszly tez sluchawki na uszach.
6. pare detali i oto powstaje okladka do albumu, ktory wszyscy znacie i kochacie!




skomentuj (2)

DJ B.D. 2009-12-22 03:09:07

Dzisiaj na łamach swojego blogu chcialbym przedstawic niejakoego Bartka Maliszewskiego aka dj. B.D. (czyt. bidi). Jego tworzcosc mozecie sprawdzic pod tym adresem. Bidiego poznalem pewnego dnia w filharmonii na koncercie mlodych slowikow. Nasza wspolna pasja do muzyki sprawila ze do dzis trzymamy razem, mimo iz dziela nas kilometry. 

DJ B.D. samo o sobie
"Dj'ką zajmuje sie od kiedy pamietam. Za malota zawsze fascynowala mnie gama dzwiekow jaki moze sie siebie wydawac zwykla plyta szurana o igle adaptera. Potrafilem godzinami wpatrywac sie krecaca sie kopie Ballad na starym gramofonie mojej babci. Gdy doroslem, caly swoj wolny czas spedzalem na szlifowaniu swojej pasji. Chce byc najlepszy. koniec kropka. Jeszcze kilka lat temu wiele rowiesnikow smialo sie ze mnie, ze zamiast isc na boisko czy chwytac za ksiazki wolalem siedziec w stiudiu. Dzis to ja jestem na podium i wiem, ze za pare lat uslyszy o mnie caly swiat".

tak wyglada dj B.D.

a oto nieopublikowany wczesniej footage z jednego setu djskiego pt. spider man. 

skomentuj (0)

pojebany światek 2009-12-21 07:41:25

Jakie to jest pojebane, ze jesli sie nastawisz na zajebisty dzien, przyszykujesz sobie popcorn, sciagniesz film, bedziesz czekal(a) na tej spokojny wieczor na ulubionym Bog wie ile, to popcorn sie spali, dvd okaze sie porysowane w punkcie kulminacyjnym a fotel bedzie zajety przez kogos innego i zostaniesz na uwierajacym w dupe krzesle. No ale coz, dobre chwile nadchodza wtedy gdy sie ich nie oczekuje wiec moze po prostu trzeba zostac pesymista by byc szczesliwym.



ktos mi podeslal linka do niebalnego producenta- sprawdzcie kawalek babylon child- http://www.myspace.com/mikegao

praca na dzisiaj:

skomentuj (1)

cześć 2009-12-20 07:36:42

Cześć, to znowu ja- Alek. Wyjebali mi haslo do bloga na mylogu wiec mam wyjebane na nich i przenosze najbardziej popularnego bloga w historii serwisu mylog.pl do konkurencji blog.pl alleluja.


Dla tych ktorzy przespali ostatnie 21 lat- Jestem Alek, rysuje rysunki, studiuje rysowanie z dala od polski. Czesto tesknie za tym kochanym polskim krajobrazem, za radosnymi twarzami moich polskich braci i moich polskich siostr, no ale huj, zostalo mi jeszcze poltora roku. Slucham sobie muzyczki, sam w sumie nie wiem kim jestem, wciaz szukam swojej tozsamosci.

Tutaj pierwszy obrazek jaki daje to portret obamy w wersji "za parenascie lat", ktory mialem zrobic do szkoly. Nauczyciel costam mowi ze nie wyglada jak obama, ale moja babcia byla pod wrazeniem.


skomentuj (1)
 
2009
grudzień